Idzie zima

Pan we wtorek i środę nie znalazł czasu aby coś napisac, a ja nie naciskałem. Ja Pies Jasiek wiem, ile Pan ma na głowie. Dziś osiem godzin, jutro cztery. Ale dziś jest już trzeci koszmarny czwartek. 20% będzie już za Panem. U nas zwierzaków wszystko OK. We wtorek była druga rocznica przybycia Megi. Dostała prezent. Czy ja coś dostałem we wrześniu? Czy Pan mnie kocha, czy może bardziej lituje się nade mną. Takie to są czasami myśli Psa Jasia Padasia. Wiem, że trudniej jest mnie kochać, jestem mniej kontaktowy. Ale ja kocham Pana i Panią... za życie, nad życie. A na foci rozrabiaka Bambosz. Od kiedy Pani ma nową komórkę Pan robi mniej zdjęć. Muszę Pana zmobilizować. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4