Pan zwowu jedzie
W sobotę a może w niedzielę trafiła mnie padasia. Megi była na ogrodzie i nie poinformowała Pani. A dziś Pan znowu jedzie do pracy. Będzie podpisywał umowę na grant. Jedzie mimo deszczu. Pan jest dzielny. Całą sobotę sprawdzał kolokwia. Jak ja czekam na emeryturę Pana... Pan chyba też!
Komentarze
Prześlij komentarz