Trafiony
Od wtorku ochłodziło się. Bardziej dziarsko spaceruje, choć miałem lekkie problemy żołądkowe. Dziś był pełen spacerek. Pan zawiózł Panią i jak nie Pan porozkładać leki. Przyjąłem i niestety trafiła mnie po śniadaniu padasia. W gabinecie Pani, Pan i Megi byli na górze, ale Megi szybko wyczuła sprawę. Ech, szlachetne zdrowie...
Komentarze
Prześlij komentarz