4 czerwca
Porozmawiałem z Panem. Mam sygnały, że w Krakowie czekają na moje wpisy. Wytłumaczyłem Panu terapeutyczne znaczenie wpisów. Pan obiecał i pisze na stojaka w pociągu na marsz. Tłok bo jedzie nawet linia na Małkinie. Ale to jakby inny sort, nie tencodzienny. Suweren siedzi w domu, gładka TVP Info alko łoi ipwo do taniej kiełbasy. W pełnym pociągu radosny gwar, uśmiechnięte twarze. Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i moc... Nawet Megasia wróciła do domu, choć nie bez problemów. Kiełbasa robi swoje. Już Ząbki. Na peronie tłum. Pociąg nabity. Serce rośnie Panu a mnie odchodzi padasiowosc.
Komentarze
Prześlij komentarz