Dawno nie było... padasi

No i wczoraj przyszła nad ranem. Klasyka. Megi zaczęła szczekać. Pani i Pan głaskali i szybko mi się uspokoiło. Padasia nie była gromadna. Była solo. Nic dziś nie miałem i nie chce mieć. Za to... Będę kablem, a co mi tam. Megi miała wczoraj sraczkę w domu. Dziś rzyglela w domu. Ale na południowym spacerze walnęła kupę. Ech te baby...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4