Pracowity emeryt
Pan drugi dzień z rzędu jedzie do pracy. A niby jest tym emerytem. Wiem, spotkania przy jajeczku, których Pan nie lubi. Ale po co robić coś, czego się nie lubi... Ludzie są dziwni. Ja Pies Jasiek robię to co lubię. A Megi w jeszcze większym stopniu... Że o kotach nie wspomnę. Lubią strzyknac to strzykaja. Ech, życie..
Komentarze
Prześlij komentarz