Konkurencja
Pan zakończył semestr. A ja druga padasie w cyklu. Trzeciej nie było. A ta parka była po trzech tygodniach po poprzedniej. Chyba nie jest ze mną źle. Pan trochę odpoczął w sobotę, a w niedzielę znowu akcja. Protest studentów. Od dziś Pan prowadzi innego bloga, ale obiecał, że nie będzie zaniedbywał moich psich wynurzeń i refleksji.
Komentarze
Prześlij komentarz