Errata
Pani czyta .onego bloga i wytyka Panu nieścisłości. Ja Pies Jasiek nie wszystko rozumiem, no to są nieścisłości. Prostuje, żeby Pani była zadowolona. Wczoraj nie było rady... A na dziś Pani wzięła urlop bo Pan jedzie do pracy na zastępstwo. W poniedziałek Pani pewnikiem pojedzie do pracy a Pan będzie miał znowu zastępstwo więc będziemy cztery godziny sami w domu. Wczoraj miałem mój zły dzień. Odmówiłem w połowie kontynuacji spaceru. Nie chciałem zjeść leku. Jak Pani mi wymuszała lek to klapnalem zębami i dziabnalem. Składam samokrytykę. Dziś był pełen spacerek. Leki przyjąłem. Ale nie ma Pana. Czy nigdy nie może być tak jak lubię? Ech, życie ...
Komentarze
Prześlij komentarz