Śnieg ...

Choć dziś środa Pan jedzie do pracy. A wczoraj narobił się jak nigdy. Osiem godzin gadania. Pogoda straszna. Po siódmej miałem spacer. Była kupa, było siku. I nie wychodzę do wieczora... Będę pilnował Megi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4