Padasia
No i jednak wczoraj w piątek padło na mnie i napadła mnie padasia. Niespodzianie jak sobie rano spałem. Megi wyczuła, Pan się rzucił do głaskania i przebieg był lekki i wszytko zakończyło się błyskawicznie. Nie miałem schizy. Ja tam czuję się wyleczony a może zaleczony. Ataki są leciutkie i bardzo bardzo rzadkie. Wszystko dzięki Pani Doktor i jej wspaniałym lekom...
Komentarze
Prześlij komentarz