Kaszel?
Pan ma kaszel. Zima, sucho w domu, kupa zajęć. Trzyma go od szpitala czyli miesiąc. Ja miałem coś na kształt kaszelku w nocy. Pan mówi, że to taka nowa bardzo łagodna postać padasi. Pani jest sceptyczna. Megi nie sygnalizuje szczekaniem problemu. Może to jednak nie padasia? Jeśli to nie padasia to super. Od ponad dwóch tygodni nie miałem ataku. Dziś choć wtorek a Pani ma nawet urlop to Pani w rozjazdach. Najpierw lekarz, potem pazurki. Pan wyszedł ze mną na spacerek na Kresowa i spóźnił się na pociąg. Jak ten Pan mnie kocha... Ja Pies Jasiek jestem ważniejszy od zajęć. Pociąg jedzie przez Rembertów ale wierzę, że się nie spóźni.
Komentarze
Prześlij komentarz