Stary tryb i rytm...
Pan przez tydzień był na zwolnieniu ale wtedy nie było Pani. Niby było fajnie bo w łóżku było mnóstwo miejsca, ale Pani to Pani. Może trochę z nadmiaru zmian trafiła mnie lekka padasia. Klapnalem, Megi to wyczuła, rozdarła się, Pan się obudził, przytulił i wyglaskal. A tak w ogóle to przyszła zima. Jest mrozek i trochę śniegu. Dzień jest krótki więc są tylko trzy spacery po lesie. Szczekając negocjuje dwa nocne wyjścia na Kresowa. A dziś dzień z Panią. Jak to dobrze mieć kochanych Panią i Pana. Państwo są bardzo bardzo i super.
Komentarze
Prześlij komentarz