Meteopatia?

Tak misie nie chce, tak bardzo nie chce... Rano wybiegłem na chwilę na ogródek za potrzebą. Potem Pan mnie wyciągnął koło południa. Doszedłem do końca siegacza i w tył zwrot. W taką pogodę to ja lubię leżeć w domku... Nawet z Megi. Dżdżysty i mglisty dzionek. Nie dla mnie ...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4