Co to było?
Jakoś tak w nocy obudziłem Pana. Nie było to klasyczne klapanie. Nie miałem nozkodrgawek. To było coś na kształt kaszlu, a jak kaslalem to trochę podrygiwalem. Pan jak to Pan rzucił się do głaskania i tulenia no i przeszło. Powstała oczywiście kolejna teoria. To nowa łagodna postać padasi. Leki są na tyle silne, że zamiast klapania i drgawek mam kaszel. Oby Pan miał rację. Już mnie przeżywają Rencista... A Pan na emeryturę przejdzie dopiero w 2024 bo mu współpracownik na rok wyjeżdża do Ann Arbor... Na foci efekty działań Bambosza. Pan wstawił do wanny kuwetę i kupił osłonki do doniczek. Młody kot jest jak tornado...
Komentarze
Prześlij komentarz