Pan napisał ...
Ja Pies Jasiek podsuwalem Panu myśli, Pan pisał. Jak na razie nie ma odpowiedzi. Napiszę do Pana klinika psychiatryczna? Wczoraj wieczorem był długi spacer. W nocy było ciasno w łóżku, bo spał z nami także Bambosz. Rano czekał na płocie na spacer. Znowu była tylko polana. A teraz gdzieś się zaszył. Ale Pan po poranku przy biurku wyszedł z nami na ogródek.
Komentarze
Prześlij komentarz