Pan ma dziś wieczorek francuski...
Kiedyś dawno temu jak ludzie spotykali się na lojeniu gorzaly, czyli aby się nastukac, mówiło się że to fiński wieczorek. Fiński od wody Finlandia, która podobno mniej ryła beret. Od ponad pół roku Pan nawet nie pije piwa. Wszystko przez KGB syna Putina. To o co chodzi z tym wieczorkiem francuskim? Szampan? Courvoisier też nie. To co, Pan będzie na żabę czy może ślimaka? Może rano Pan powie. Jak będzie miał siłę. Dziś zrobił dziesięć tysięcy kroków. Ochłodziło się, wie razem z Megi.bedziemy Pana wyciągać. To dla zdrowia jego serca, głowy i prostaty. Znowu nie będzie na moim blogu mojego zdjęcia. Czy ja Pies Jasiek jestem aż tak bardzo mało fotogeniczny?
Komentarze
Prześlij komentarz