Psiuny lezuny +
Dziś był koszmarny upał. Mega parówa. Megi też miała dosyć. A Ja Pies Jasiek uwalilem się w południe na słońcu. Tak mi ciepło zrylo beret. O piątej po południu przyszła burza. Było oglądanie filmów na Amazon Prime. Całe dwie godziny... W magicznym międzygatunkowych i międzypokoleniowym trójkąciku...
Komentarze
Prześlij komentarz