Po upałach...

Pan znowu kilka dni nic nie pisał. Upały. Trafiła mnie też jedna padasia. Przeżyłem bez spacerów. W nocy była burza. Dziś +21 i chce się żyć. A wczoraj... Najpierw Pani ratowała na siegaczu przepiórkę. Sąsiedzi hodują... Mam nadzieję że tylko na jajka. Potem Pani i Pan uciekali przed dzikami. Tradycyjnie z Pierwszej Polany. A nocą jak grzmiało Pan ratował mnie i Docenta. Pani spala a Pan jest wspaniały...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4