Nowe życie?
Ja Pies Jasiek zaczynam o dziś nowe życie. Biorę nowy lek, oby mi pomógł bo wczoraj wieczorem po spacerze byłem pobudzony, co zakończyło się atakiem. Jestem już jak Pan, bo biorę trzy leki. Jestem nawet lepszy, bo każdy dwa razy dziennie. I jak tu nie kochać Pana, co tak ratuje życie biednego kundelka... A Megi... Chyba zjadła Pani pasek od sandałków. I wiecznie zadowolona z siebie.
Komentarze
Prześlij komentarz