Rocznica miesięcznic...
O 8:41 nawet w Wołominie zawyło. Jak to jest w tym powiedzeniu - słychać wycie, znakomicie... Pan stwierdził jak to Pan prosto i jednoznacznie - wycie syren nie zagłuszy sumienia. Od wycia nie miałem padasi, bo... Padasię zaliczyłem wczoraj, tak z marszu. Po lunchu tak koło trzeciej Pan położył się ze mną na chwilę na kanapce. Potem było głaskanie. Nic nie trwa wiecznie, Pan poszedł do jadalni na kawę, ja za Panem i... padłem na padasie. Jak zwykle nie trwało to długo, Państwo profesjonalnie asystowali mi w mojej niedoli. Od wczoraj zgodnie z zaleceniem Pani Doktor Kasi biorę wieczorem półtorej tabletki luminalu. Ja Pies Jasiek byłbym super mega szczęśliwym psem, gdyby nie ta przypadłość. Tak jestem tylko super szczęśliwym... Mam opiekę, troskę i... ten cały zwierzyniec wokół mnie. Dobra, nie czepiam się zwierzyńca bo nikt, nawet ja nie wiem skąd ta przypadłość. Wiem jedno - łózko jest zdominowane przez Megi i Bambo.
Komentarze
Prześlij komentarz