Zgłaszam oficjalne zazalenie
Ja Pies Jasiek niniejszym składam Bóg wie komu oficjalne zazalenie. Pan zaniedbuje mojego bloga... Wiosna już przyszła. Jest słonecznie i sucho. Chyba od palenia gałęzi miałem w sobotę atak padaczki. Spałem sobie smacznie i wzięło mnie przez sen. Najpierw jak to przy ataku wzięło mnie płaszczowi i demonstrowało uzębienie w pełnej krasie. Potem przewróciłem się na pół minuty drgawek. Po tym wszystkim zawsze czuję się jak przybysz z kosmosu. Musiałem obwachac Panią i Pana, ale spoko, przypomniałem sobie, że to oni.
W niedzielę miałem podobno niezły psycho występ. Po tym jak Pan zakropil Bambo krople do uszu na swiezb podobno mi odbiło. Łaziłem za kotem, puszczałem a nawet szczekalem. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Cóż, miewam różne odloty bo Ja Pies Jasiek taki już jestem. Każdy jest inny. A te dwa siersciuchy nie są dziwne?
Komentarze
Prześlij komentarz