Odlot
Pan rano powiedział, że czasami jestem czubem i świrem jak Putin. Ja Pies Jasiek protestuje przeciwko porównywaniu mnie do Putina. A nazwanie mnie Putin. Jak Pan rzucił taka myśl to Pani jednoznacznie powiedziała nie. A o co chodzi z tym odlotem? Wczoraj wieczorem trzeci raz Ja Pies Jasiek miałem zespół kota Bambo. O co tu chodzi. Nagle Bambo zaczyna mnie interesować. Staje nad nim i piszczę czyli śpiewam. Tak, tak... Śpiewam krótko przed północą. Pani i Pan wkurzali się a ja śpiewałem. Pan eksmitować Bambo do salonu, no to śpiewałem w salonie aż mi przeszło i grzecznie zaległej w łóżku. O co tu chodzi? Żebym to ja wiedział... Ja Pies Jasiek mam ewidentnie nieco zryty beret. Padaczka, śpiewanie. Ale poza tym to ja jestem super.
Komentarze
Prześlij komentarz