Kochajmy Pana...
Bo Pan jest dla nas tak bardzo dobry. Ja Pies Jasiek zaświadczam. Mam codziennie pięć spacerów. Najfajniejszy jest ten ostatni już bez Megiszona. Pan pozwala nam spać w łóżku, przez chwilę nawet na swoim miejscu. Pan nam daje super karmę. A mnie jeszcze leki. Pan jest bardzo tolerancyjny. Cierpliwie znosi paczki nadane w domu przez Megi i co więcej te mokre plamy. I jeszcze nie zabił Megi za to wszystko co pogryzła. Kochajmy Pana bo Pan także kocha koty, które nie są idealne. Najstarszy Docent to strzykut. Niby pozbawiony atrybutów a znaczy. Najmłodszy Bambo to rozrabiaka, kumpel Megi. Dobrali się... Banda dwojga. Bambo zrzuca, Megi rozgryza. Środkowy Donek jest jak ja przybłęda, może się jakoś zakolegujemy? A dziś Pan jest biedny bo ma znowu zajęcia. Kochajmy Pana, bo Pan jest wspaniały.
Komentarze
Prześlij komentarz