Dzień siodmy
7:57 a Ja Pies Jasiek jeszcze śpię. Po pierwsze nie chce denerwować Pana. A po drugie leje. Megi już aktywna, współpracuje z tym małym czarnym. Pan sprawdził. Ma jaja. Mały wywalił kosz z praniem. Megi miała źródło skarpet. Piękne, co nie. Mały pozował w bidecie jak kiedyś Docent ale Pan na porcelicie był skoncentrowany na innych czynnościach służbowych. Pana bardziej niż młodziaki wkurzył Putin, polityka i dyplomacja. Ten pował mózgowy zgromadził prawie ćwierć miliona wojska i mówi o deeskalacji. Brak fazy to przy tym pikuś. A teraz jeszcze w Radio Tok FM jakaś Ocipa. Czuję, że Pan zaraz wyjdzie z siebie i wstanie. Nadciągają niże Antonina i Bibi. Prawie jak Megi. A co z wyżem Jasiek?
Komentarze
Prześlij komentarz