Szlachetne zdrowie

USG wykazało wewnętrzne uszkodzenie kolana Pana. Nie będę w szczegółach pisał co tam Pan Doktor wypisał bo się na tym nie znam. Ja Pies Jasiek troszkę jestem egoistą. Dla mnie najważniejsze jest że Pan nie ma zakazu spacerków. Jak go nie boli może chodzić bo to mu dobrze robi na wagę. Pan musi schudnąć bo to mu odciąży stawy. Pan ciągle powtarza że nosi plecak 25 kilo. To większy ciężar niż Ja Pies Jasiek. Widzę że Pan się stara. Je niewiele więcej od Pani a nie chudnie. Chyba Pan powinien naprawić wagę.
Pan Doktor Ortopeda był profesjonalny fachowy i otwarty. Dużo Panu wyjaśnił. Na przykład to że ludzie chodzą na jednej nodze. Tak tak. Podczas chodzenia 80% czasu spędzamy na jednej nodze. Dobra a na ilu łapach chodzi Pies Jasiek?
Teraz Pan zasuwa w Sloneczniku na zajęcia. W zasięgu wzroku Pana pięć osób. Dwie w maseczkach w tym Pan trzy to [•••][•••][•••] plaskoziemcy i foliarze. No i Pan zastanawia się ile ludzi musi umierać dziennie żeby debilne polactwo zrozumiało że covid to nie sraka i na to umiera się w cierpieniach. Panu żal jest ludzi ale Pan że smutkiem konstatuje że na głupotę nie ma lekarstwa. Znaczy się jest to ostateczne czyli drewniana jesionka. Czasami rozwiązania ostateczne są jedynymi skutecznymi. Smutne bo Pan kocha wszystko co żyje... A w metrze trochę lepiej z miseczkami. Wyższa świadomość i kultura niż na linii do Małkinii. Przy całym szacunku dla miejsca urodzenia Stanisława Tyma. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4