Po tygodniu

Po tygodniu Ja Pies Jasiek stwierdzam że idzie przeżyć z Megi. Oczywiście jest ona mega natrętną ale zaczął ją tolerować nawet spaślak Docent. Cała sobotę i kawałek niedzieli Państwo sprzątali żeby mała nic nie zassała z podłogi. No i wczoraj miałem zaburzony rozkład dnia. Netflix był 17-19 potem kolacja a na koniec Pan pracował do 22. Wszystko misie poplatalo i zasnąłem na miejscu rudzika Donalda. Pan jest jednak wspaniały. Zaniósł mnie jak dzidziusia Megi do łóżka. Przy okazji Pan stwierdził, że przytyłem. Po pierwsze Pan napraw wagę i zobacz ile sam ważysz. A po drugie Pan jako uchodźca byłem niedożywiony. Spokojnie. Jak będziesz Pan ze mną chodził trzy razy dziennie to spoko. Nie będę szerszy niż dłuższy jak nie powiem kto...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4