Pierwsze skrobanie....

Idzie zima. Pan miał pierwsze skrobanie szyb. Tym razem bez paniki. Znalazł skrobaczkę. Wczoraj podsluchalem co mówiła Czytelniczka mojego bloga z Wołomina. Wiem, nie powinno się podsłuchiwać ale tak wyszło. Otóż usłyszałem, że jest za mało fotografii Psa Jaśka na blogu Psa Jaśka. Wynegocjowałem z Panem tydzień Psa Jaśka. Są już dwie fotografie...
Dzisiejsza jest łóżkowa. Nie wstałem, nie wyciągnąłem Pana na spacer przed śniadaniem. Pan się zaniepokoił że to problem po szczepieniu. A w czym był problem? Koty mi powiedziały, że noc była bardzo zimna. Nawet rudzielec spał w domu. Byłem na spacerze po śniadaniu. Wiem, będzie jeszcze chłodniej. W południe na bank się ociepli. Dziś jest słoneczny dzień...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4