Pan pracuje...

Dziś dzień z Panią. Pan nawet nie klął ,e musi jechać. Podsluchalem że ma kotleta. Czyli będzie żarł mięso... Usłyszałem że będzie do tego jeszcze piwo. No dobra, Ja Pies Jasiek domagam się jeszcze więcej przyjemności z życia. Nie wiem co jeszcze może być lepiej, ale na pewno coś się znajdzie. Czy przyjemnością jest marsz wśród ozdobionych traw? No nie wiem...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4