Pan znika?

Już się przyzwyczaiłem że w domu są Pani i Pan. Pani znika całkiem często. Dziś postanowiłem pilnować Pani. Pani siedzi przy biurku i słucha jak gadają. Dziwnie gadają bo nic nie rozumiem. Pani podobno rozumie bo to konferencja naukowa i gadają po angielsku. Mnie to usypia... No i byłem mało czujny. Pan zniknął. Taki domator a znika... 
Czuję w kościach i tak w sobie że Pan wraca. To może pójdą ze mną w duecie? Ja tak lubię we trójkę. Trójkącik jak w łóżku. Acz czuje nad ranem obecność kota. Ten biały spaślak jest taki ekspansywny... I ma jeszcze te ostre pazury. Misie wycierają od drapania po siku i kupię. Może coś sobie zapuszczę?
Pani konferowala do nocy. Poszedł tylko Pan. A jaka piękna była Kania...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4